MENU

PL

Czy płeć definiuje stanowisko?

Słysząc o szefostwie najczęściej oczami wyobraźni widzimy dobrze ubranego mężczyznę
w średnim wieku. Czy panowie faktycznie lepiej radzą sobie na stanowiskach kierowniczych?

Już od momentu narodzin chłopcy traktowani są inaczej niż dziewczynki – jest to sprawa naturalna i nikogo to nie dziwi – wiadomo, że kupując ubranka i zabawki dla dziecka, rodzice kierują się przede wszystkim jego płcią.

Zachowania kategoryzujące płeć - bardziej lub mniej uświadomione - towarzyszą nam później przez całe życie.

Od kobiet oczekuje się podtrzymywania relacji społecznych, a co za tym idzie, cech charakteru takich jak troskliwość, wrażliwość, łagodność. Od mężczyzn zaś wymaga się orientacji zadaniowej, a przymioty, które jej towarzyszą to na przykład niezależność, ambicja, odpowiedzialność. Dobrego przywódcę charakteryzują przede wszystkim kompetencje – to, czy jest opiekuńczy ma drugorzędne znaczenie. Nietrudno więc zauważyć, że w ten schemat lepiej wpisują się mężczyźni. Nawet jeżeli kobieta posiada cechy sprawcze – wykazuje się asertywnością, łatwością podejmowania decyzji, pewnością siebie - często w takiej sytuacji obserwujemy zjawisko “szklanego sufitu”, czyli niewidzialnej bariery utrudniającej dojście do wysokiej pozycji. Zdarza się również, że
w tych okolicznościach kobiecie odbierane są cechy stereotypowo przypisane płci żeńskiej
w zamian za to, że zyskuje ona męskie atrybuty.

Reakcją na wymienione zależności może być silna obawa, że nie sprosta się zadaniu objętemu stereotypem (na przykład objęciu funkcji kierowniczej, bo jest się kobietą), a w konsekwencji gorsze wykonanie powierzonych obowiązków.

Czy są więc profesje i stanowiska przypisane do konkretnej płci? I czy płeć, na którą przecież nie mamy wpływu, może przesądzić o naszym życiu zawodowym?

Alina Topolska


wróć